Muzyka i świat. Czasem w krzywym zwierciadle, czasem śmiertelnie poważnie.
piątek, 16 października 2009
Back to the 70's. The Brew 23.09.2009 Graffiti, Lublin
Prawdziwy rock'n'roll wcale nie umarł, jak to śpiewał kiedyś pan Grabaż, który teraz sam dokonuje istnego holocaustu na muzyce rockowej. Rock'n'roll żyje. I ma się całkiem dobrze. Żyje dzięki The Brew. Trójka muzyków, niemal rodzinna atmosfera, albowiem basista jest ojcem perkusisty. A na gitarze... Panie i Panowie... Jason Barwick! Lat...20. Zagrać Hendrixa? Nie ma problemu. Page? Bułka z masłem. Do tego śpiewa jak najwięksi z epoki gigantów. Może nie jest to Robert Plant, ale barwą pasuje idealnie do psychodelicznych wycieczek w krainę kwasu, alkoholu i najprawdziwszego rocka. Muzycznie The Brew to wybuchowa mieszanka Hendrixa, Zeppelinów, Cream itp... Najnowsza płyta "The Joker" to paradoksalnie bardzo świeży powiew na muzycznym rynku. Świeży, mimo że muzyka z lat 70'. Do posłuchania tu: www.myspace.com/thebrewinfo . Polecam całkowicie trzeźwy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz